restauracja widok z góry

UE dąży do wzmocnienia praw konsumentów

Konsumentem jest każdy z nas. Bez względu na to, gdzie żyjemy i co robimy, od czasu do czasu – raczej częściej niż rzadziej – wchodzimy w rolę konsumenta, czyli używając definicji prawnej „osoby fizycznej dokonującej z przedsiębiorcą czynności prawnej (np. zawarcia umowy) niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową”. Brzmi skomplikowanie? Jest jednak bardzo proste. Konsumentem jesteśmy, kiedy kupujemy warzywa na sałatkę i kiedy rezerwujemy przelot na wakacje. Konsumentem jesteśmy także kiedy zakładamy nasze indywidualne konto bankowe oraz kiedy podopisujemy umowę o dostarczanie prądu do naszego prywatnego mieszkania.

Sytuacja konsumentów na rynku

Rola konsumenta jest więc jedną z naszych podstawowych życiowych ról. Niestety jednocześnie, w związku z tym, że czynności konsumenckie podejmowane są z przedsiębiorcą, nasza pozycja nie jest równorzędna do tej reprezentowanej przez drugą stronę. Przedsiębiorca ma do swojej dyspozycji dużo poważniejsze środki, które jeśli nie jest do końca uczciwy, może wykorzystać, aby po prostu nas oszukać.

Z ułomnej roli konsumentów zdają sobie sprawę zarówno władze poszczególnych państw, jak i Unia Europejska jako całość. Stąd w zbiorze jej regulacji prawnych znaleźć można wiele przepisów zmierzających to wzmocnienia konsumenta – jego praw, przywilejów, środków ich ochrony i dochodzenia.

Współcześnie pozycja konsumentów jest więc z jednej strony wzmacniana poprzez regulacje prawne i instytucje działające na rzecz ochrony prawnej tej strony stosunku prawnego, ale z drugiej coraz trudniejsza, gdyż w zglobalizowanym i cyfrowym świecie rośnie ryzyko, iż duża liczba konsumentów poniesie szkody w wyniku tych samych niezgodnych z prawem praktyk. Co więcej, jedynie w niektórych państwach członkowskich Unii Europejskiej znaleźć możemy przepisy, które wzmacniają konsumentów, poprzez zaoferowanie im możliwości wspólnej walki o swoje prawa. Mimo tych ułatwień, jeśli mamy do czynienia z nieuczciwym przedsiębiorcą działającym w więcej niż jednym państwie, jak dotychczas dochodzenie swoich praw wspólnie przez konsumentów z różnych krajów jest w praktyce niemal niemożliwe.

Pozwy grupowe dla konsumentów w UE

Z problemem tym postanowiła zmierzyć się zjednoczona Europa, która pracuje nad wprowadzeniem nowych przepisów dotyczących zbiorowego dochodzenia roszczeń. Mają one umożliwić konsumentom z UE połączenie sił w walce z krajowymi i transgranicznymi przypadkami „szkody zbiorowej”. Przepisy będą również chronić przed nadużywaniem procedury dzięki zasadzie „przegrany płaci”, zgodnie z którą koszty postępowania ponosi strona przegrana.

Nad prawem tym od pewnego czasu pracowali przedstawiciele Parlamentu Europejskiego i Rady, którzy po osiągnięciu porozumienia przedstawili je parlamentarnej Komisji Prawnej. Dokument został zaakceptowany 7 lipca br. i po uzyskaniu tego poparcia oczekuje się, że być może jeszcze w tym roku uda się przeprowadzić nam nim głosowanie podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego. Jeśli porozumienie zostanie formalnie zatwierdzone, państwa członkowskie Unii Europejskiej będą miały dwa lata na wdrożenie dyrektywy do prawa krajowego oraz dodatkowe sześć miesięcy na rozpoczęcie stosowania jej postanowień.

Jakich przepisów należy oczekiwać?

Choć dziś planowane przepisy nie są jeszcze prawem powszechnie obowiązującym warto dowiedzieć się, jakie regulacje wspierają unijne instytucje.

Przede wszystkim więc planuje się wprowadzić możliwość zbiorowego dochodzenia roszczeń we wszystkich krajach członkowskich zjednoczonej Europy. Konsumenci, którzy będą chcieli złożyć odpowiedni pozew grupowy, będą reprezentowani przez upoważnione podmioty – wyznaczone przez państwa członkowskie – z zastrzeżeniem, że przynajmniej jeden mechanizm powództwa przedstawicielskiego musi być dostępny we wszystkich państwach członkowskich, pozwalając organizacjom na reprezentowanie obywateli, z prawem do żądania sankcji i odszkodowania za wyrządzoną szkodę. Dla podmiotów upoważnionych do reprezentowania konsumentów wskazane zostaną odpowiednie kryteria, odmienne dla spraw transgranicznych oraz krajowych. W tym pierwszym przypadku wytyczne określi UE, a w drugim poszczególne kraje. Co ważne, w zakresie pozwów grupowych wprowadzona zostanie zasada „przegrany płaci”, oznaczająca że strona przegrana pokryje koszty postępowania, dzięki czemu przedsiębiorstwa będą chronione przed bezpodstawnymi procesami sądowymi.

Warto także wspomnieć, że zgodnie z planami Parlamentu Europejskiego, dochodzenie roszczeń zbiorowych ma być dozwolone nie tylko w ogólnych kwestiach konsumenckich, ale także w takich obszarach, jak ochrona danych, usługi finansowe, podróże i turystyka, energia, telekomunikacja, środowisko i zdrowie, a także prawa pasażerów linii lotniczych i kolejowych. Co więcej, aby jeszcze bardziej wzmocnić pozycję konsumenta i wyposażyć go w dodatkowe instrumenty ochrony, Komisja Europejska rozważy utworzenie Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich ds. zbiorowego dochodzenia roszczeń, który zająłby się transgranicznymi pozwami zbiorowymi na poziomie UE.

Publikacja współfinansowana ze środków UE.